Moja filozofia pracy

Nauka języka to skomplikowana sprawa, bo nigdy się nie kończy, nie ma momentu, kiedy powiemy, że ok, już nauczyłam się angielskiego i nie muszę nic więcej robić. Jeśli tak sądziłaś, to przykro mi, nauka to niekończący się proces. Dodatkowo to prawie codzienne wychodzenie ze swojej strefy komfortu i próba odnalezienia się w nowej sytuacji, to pogodzenie się z robieniem błędów, bo tak, błędy się muszą pojawiać i są dla nas dobre. To ciężka praca i już.

Jednocześnie nauka języka to też otwarcie się na nową kulturę, inny świat, poznanie innych punktów widzenia oraz możliwość czytania książek i oglądania filmów w wersji oryginalnej, a to zupełnie inne doznania. To też poczucie, że można wszystko, że zawsze damy sobie radę i jesteśmy debeściakami. To też świetne ćwiczenie kognitywne i zmiejszenie ryzyka chorób degeneracyjnych mózgu. To też możliwości podróży, awansu w pracy i większych zarobków.

Tak jak mówiłam to skomplikowana relacja, ale ja zawsze będę jej fanką, bo daje dużo więcej niż zabiera.

A jak sprawić, aby nauka była skuteczna i przyjemna?

Eksperymentuj i szukaj różnych metod, które u Ciebie działają. Nie ma jednej skutecznej metody.

Znajdź nauczyciela lub osobę, z którą będziesz się mógł uczyć. Razem raźniej.

Język, którego chcesz się nauczyć, powinien stać się częścią Twojego życia. Nie bój się go, nie traktuj jak wroga. Tak jak używasz języka ojczystego codziennie, tak używaj też tego drugiego.

Obserwuj ten język uważnie i zwracaj uwagę jakimi zasadami się kieruje. Bądź go ciekawa.

Nauka języka to ma być przyjemność. Lubisz ćwiczyć? Znajdź ćwiczenia po hiszpańsku na Youtubie.

I staraj się mówić od samego początku nauki. Nie czekaj, aż będziesz gotowa. Potem jest tylko trudniej.

I to są właśnie zasady, którymi kieruję się we własnej nauce i w nauce z moimi uczniami.